Sesja rodzinna to spacer, rozmowa i kilka wspólnych portretów. Część zdjęć robię, kiedy zajmujecie się sobą, przy innych podpowiadam, gdzie stanąć i w którą stronę spojrzeć. Proporcje zależą od tego, jak czujecie się przed aparatem, ile lat mają dzieci i co lubicie robić razem.
Możemy umówić się w plenerze albo w studio. Każda z tych opcji ma trochę inny przebieg, a wybór zaczyna się od rozmowy o Waszej rodzinie.
Najpierw ustalamy, co lubicie robić razem
Pytam, ile lat mają dzieci, jak najchętniej spędzacie razem czas i czy macie miejsce, do którego lubicie wracać. Dla jednej rodziny dobrym wyborem będzie park z szerokimi alejkami. Dla innej spokojny fragment lasu, gdzie dzieci mogą oglądać szyszki i patyki. Jeśli wolicie studio, od tego zaczynamy planowanie.
Rozmawiamy też o zdjęciach, na których Wam zależy. Może chcecie mieć przede wszystkim wspólny portret, a może brakuje Wam fotografii rodzeństwa albo samych rodziców. Uwzględniam te ujęcia w planie spotkania.
Wybierając miejsce na sesję rodzinną w Warszawie, biorę pod uwagę zarówno światło, jak i to, czy będzie Wam tam wygodnie z dziećmi.
W plenerze zaczynamy od spaceru
Na początku idziemy kawałek razem. Rozmawiamy, dzieci rozglądają się po okolicy, czasem od razu znajdują coś interesującego. Robię pierwsze zdjęcia po drodze i poznaję Was trochę lepiej. Jestem obok, włączam się w rozmowę, patrzę, co przyciąga uwagę dzieci.
Gdy przystajecie przy znalezionym liściu albo dziecko prosi, żeby wziąć je na ręce, fotografuję to, co się dzieje. W tym czasie przyzwyczajacie się też do mojej obecności i aparatu.
Kiedy czujecie się już swobodniej, proponuję krótki postój w miejscu z dobrym światłem. Robimy wspólny portret, a potem ruszamy dalej. Spacer może przeplatać się z kilkoma takimi przystankami. Czasem wystarczy jedno ustawienie, innym razem zostajemy chwilę dłużej.
Przy portretach podpowiadam tyle, ile potrzeba
Przy ustawionym portrecie pomagam Wam stanąć lub usiąść blisko siebie. Jeśli potrzebujecie dokładniejszych wskazówek, mówię, co zrobić z dłońmi i gdzie spojrzeć. Możemy zacząć od prostego ujęcia, na którym wszyscy patrzycie w obiektyw.
Niektóre rodziny wolą, żebym prowadził je przez większą część spotkania. Inne szybko zajmują się sobą i wystarczy krótka podpowiedź od czasu do czasu. Dopasowuję się do tego także w trakcie sesji, bo po kilkunastu minutach możecie czuć się swobodniej niż na początku.
Oprócz zdjęcia całej rodziny proponuję portrety rodziców z dziećmi, samego rodzeństwa i Was we dwoje. Część tych zdjęć robimy ze spojrzeniem w aparat. Przy innych możecie odwrócić się do siebie, objąć albo wziąć dziecko na kolana.
Dzieci wpływają na tempo spotkania
Z małym dzieckiem więcej czasu spędzamy blisko rodziców. Starsze może mieć ochotę pobiegać, coś pokazać albo zająć się własnym odkryciem. Wiek, energia i zainteresowania dzieci wpływają na to, jak długo zostajemy w jednym miejscu i kiedy proponuję wspólny portret.
Bywa, że po kilku zdjęciach dziecko chce zejść z kolan i ruszyć dalej. Wtedy wracamy do spaceru lub innego zajęcia. Jeśli potrzebuje chwili przy rodzicu, zwalniamy. Do kolejnego portretu możemy wrócić później.
Robię też zdjęcia drobnych gestów: poprawianego rękawa, głowy opartej o ramię, dłoni trzymającej ulubioną zabawkę. Zwracam uwagę na śmiech rodzeństwa i na to, co dzieci przynoszą Wam pokazać. Te kadry pojawiają się pomiędzy wspólnymi portretami.
W studio spotkanie ma bardziej określony plan
W studio mamy określoną przestrzeń i czas, więc częściej proponuję konkretne miejsce oraz ustawienie. Zaczynamy od rozmowy i chwili na rozejrzenie się. Dopiero potem przechodzimy do pierwszych zdjęć. Dzieci też potrzebują czasu, żeby poznać nowe otoczenie.
Możemy zacząć od wspólnego zdjęcia na siedząco. Ktoś bierze dziecko na kolana, rodzeństwo siada obok. Podpowiadam, jak się ustawić, i robię kilka ujęć. Kiedy zaczynacie rozmawiać albo dziecko przytula się do rodzica, fotografuję również to.
Kolejne ustawienia przeplatamy krótkimi przerwami, zależnie od tego, jak czują się dzieci. W studio również dopasowuję podpowiedzi do Was: czasem dokładnie prowadzę przez kolejne zdjęcia, czasem wystarczy poprosić, żebyście usiedli bliżej siebie.
Jeśli rozważacie sesję, zajrzyjcie na stronę sesji rodzinnych w Warszawie i do portfolio. Możecie napisać mi, ile lat mają dzieci i jak lubicie spędzać razem czas. Od tego możemy zacząć rozmowę o Waszej sesji.
